wtorek, 28 lutego 2017

Escape room- Czy uda ci się uciec?

Jestem pewna, że większość z  was słyszała już o atrakcji zwanej Escape Room, czyli w tłumaczeniu na polski ucieczka z pokoju. O co tu chodzi? Jesteśmy zamykani w tajemniczym pokoju i musimy z niego wyjść.
Brzmi prosto i... nieciekawie? Nic bardziej mylnego. Odwiedziłam już kilka Escape Roomów i za każdym razem świetnie się bawiłam. Każdy pokój ma określoną fabułę, która rozwija się w miarę zbliżania się do wyjścia.  Ponad to całe wnętrze jest ucharakteryzowane [dekoracje są naprawdę niesamowite], a z głośników słychać dźwięki [w jednym z moich ulubionych Escape Roomów słychać było ryki, czyjeś kroki, uderzenia, a także szelesty, to było naprawdę straszny pokój].
Wyjście nie jest wcale takie proste, by odzyskać wolność trzeba odnaleźć klucz, który jest ukryty gdzieś w pokoju. Dostępu do klucza bronią różne kłódki, zadania i zagadki, a twoi przyjaciele [ jeśli z nimi przyszedłeś] nie zawsze znajdują się w tym samym pokoju [mogą też być przykuci do ściany kajdankami].
Do tego musisz się śpieszyć ponieważ istnieje upływ czasu.
W większości pokoi masz godzinę na wyjście z pokoju, niektóre bardziej zaawansowane mają limit 90-100 minut na wyjście.

W każdym razie jeśli lubisz takie klimaty to zapraszam do spróbowania swoich sił :-).
Z pewnością tego nie pożałujesz.



       Czy odważysz się podjąć wyzwanie?

niedziela, 26 lutego 2017

Music is my life

Co lubicie robić w wolnym czasie?
Z pewnością każdy z nas ma jakieś zainteresowania lub hobby, które uwielbia i z pewnością gdyby mógł poświęcał mu cały wolny czas.
Ja oczywiście też mam pare ;-).
Jednym z moich ulubionych zajęć jest słuchanie muzyki. Brzmi bardzo zwyczajnie, prawda?
Nie wiem jak wy, ale ja bardzo lubię słuchać muzyki, która ma dla mnie jakieś znaczenie. Tekst, dźwięk, głos to wszystko może stworzyć obraz, który jest dla nas z jakiegoś względu ważny. Coś przez co poczujemy, że ta piosenka opowiada o nas samych albo o nas takich jakimi chcemy się stać.
Chociaż, zdarza mi się słuchać muzyki tak po prostu, ale to już zależy od mojego nastroju. Dllatego też nie mam ulubionej piosenki, a tych, które lubię jest na razie zbyt dużo bym mogła je wymienić :-)
Może kiedyś spróbuję ustalić
moje top 10, ale na razie tego nie planuję :-)


Żegnam was z nadzieją przeżycia następnego dnia ;-)




sobota, 25 lutego 2017

Ferie, Ferie... i po feriach

Witajcie :-)

Moje ferie zbliżają się ku końcowi. Szybko minęły te dwa tygodnie, nawet za szybko.
Gdy myślę, że już za parę dni trzeba będzie powrócić do szkoły od razu tracę humor.
Te ferie za szybko się skończyły.

Na szczęście są też przyjemne wiadomości.
Pamiętacie ten konkurs, o którym pisałam w poprzednich postach? Wtedy byłam zestesowana, teraz jestem szczęśliwa.
Zostałam laureatką :-)
Jej! Ta cała ciężka praca, w końcu się opłaciła :-)

Jestem ciekawa co jest nagrodą, bo niestety nie mogłam znaleźć o tym żadnych informacji.  No nic dowiem się w poniedziałek.
Tak naprawdę jest to jedyny powód, dla którego chciałabym przyjść do szkoły.

Obiecuję powiadomić was w poniedziałek co wygrałam :-).


Do zabaczenia :-)

czwartek, 23 lutego 2017

Tłusty Czwartek

Witajcie :-)

Dziś obchodzimy Tłusty Czwartek- dzień, w którym wolno się objadać łakociami. Symbolami tego święta od dawna są pączki i faworki  ( chrusty).   

 Zwyczaj jedzenia pączków w Tłusty Czwartek jest obchodzony w Polsce od XVII wieku.      Jest to dość nie typowe święto, gdyż najważniejszą czynnością dnia jest zjedzenie pączka. Według starego przesądu,  jeśli ktoś w tłusty czwartek nie zje ani jednego pączka – w dalszym życiu nie będzie mu się wiodło.  Dlatego dziś pamiętajmy o zjedzeniu tego słodkiego wypieku, w końcu każdy z nas chce mieć szczęśliwe życie :-).



Życzę wam wszystkim smacznych pączków i faworków :-)
Do zobaczenia.

wtorek, 21 lutego 2017

"Był sobie pies"

Witam was po długiej przerwie i przepraszam za brak wpisów, ale zwyczajnie nie miałam czasu.
Mimo, że poprzedni tydzień był dość leniwy to ten tydzień mam zapełniony zajęciami.



Wczoraj byłam w kinie na filmie "Był sobie pies". Jestem pewna, że większość osób kojarzy ten tytuł.
Film to opowieść o psiej miłości do ludzi. Główny bohater pies o wielu imionach ( m.in. Baily i Baddy) urodził się jako bezpański pies. Życie spędził głównie na zabawie z rodzeństwem. Niestety, jego życie zakończyło się zanim zdążył dorosnąć.
Jednak to dopiero początek. Ponieważ rodzi się na nowo w innym miejscu jako inny pies. W tym życiu poznaje swojego pierwszego pana, chłopca o imieniu Eithan, którego pokochał nad życie, a także otrzymuje imię Baily.
Z Eithanem przeżywa najszczęśliwsze chwile swojego życia. Jednak nic nie może trwać wiecznie. Baily się starzeje i pewnego dnia umiera. Jak można się domyślić nie na zawsze...

Nie chcę już wam tu spoilerować :-) Jeśli macie ochotę zachęcam do pójścia do kina.
Film jest wzruszający ( miałam łzy w oczach) i po prostu wspaniały.
Naprawdę warto go obejrzeć :-).


Do zobaczenia w kolejnych wpisach  :-)



piątek, 17 lutego 2017

Wyjazd

Właśnie trwają ferie, a jak dobrze wiecie w czasie ferie często zdarza nam się wyjeżdzać. Ja dziś właśnie wyjeżdzam. Prawdopodobnie nie będzie mnie do poniedziałku. Dlatego do poniedziałku nie będą pojawiały się żadne wpisy, ani nie będę mogła odpowiadać na wasze komentarze.
Obiecuje, że zajmę się tym po przyjeździe :-)


Do zobaczenia :-)

wtorek, 14 lutego 2017

Walentynki!

Dziś Walentynki święto zakochanych, choć prezentami obdarowują się nie tylko zakochani.

 Moje Walentynki zaczęły się o 6 rano,  w momencie gdy zaczęłam dekorować salon sercami. Nie zabrało mi to zbyt dużo czasu. Przygotowywałam się już wczoraj wieczorem. W każdym razie parę godzin później dotarłam do salonu razem z mamą i młodszym bratem. Oczywiście, mój kochany braciszek po paru minutach zaczął bawić się wiszącymi sercami, co skończyło się zerwaniem większości z nich. Po ochrzanienieniu brata za zniszczenie ozdób, podarowałam mamie walentynkowy prezent. Mam nadzieję, że jej się spodobał, ponieważ głowiłam się nad nim od soboty    :-) .
Nie zdradzę co było prezentem, powiem tyle,  że nie był to kupiony upominek :-) .

Mam nadzieję, że wasze Walentynki były tak samo udane jak moje.

Do zobaczenia :-)


poniedziałek, 13 lutego 2017

Facebook i Instagram

Witajcie :-)

Chciałam was tylko powiadomić, że od dzisiaj istnieje moje konto na Instagramie,
 a także strona na Facebooku. Zapraszam wszystkich do zaglądania, obserwowania i komentowania :-) .

Instagram: tylkotowszystko

Facebook: Tylko To Wszystko



Do zobaczenia :-)

Moje miejsce 2

Moje miejsce. Dawno nie było tej serii na moim blogu. Prawda :-) ?
Seria jest aktywna i zamierzam ją nadal prowadzić. Bardzo was przepraszam za długą przerwę i obiecuję, że będę się starała dodawać wpisy z tej serii częściej.



Jedyną zmianą są dwa małe misie, które kupiłam dawno temu i niestety nie pamiętam gdzie. Misie kosztowały 4.99 za sztukę, a pieniądze ze sprzedaży szły na akcję charytatywną ( przepraszam, ale nie pamiętam dokładnie na jaką )
Według mnie są bardzo urocze.


Niedługo postaram się dodać następny wpis z tej serii.


Do zobaczenia :-)








niedziela, 12 lutego 2017

20 rzeczy, które możesz robić w trakcie ferii

Dzisiaj wpis o feriach, których żadne z nas nie chce zmarnować. Jednak co robić, gdy nie mamy żadnych planów na ten czas, a większość naszych znajomych już wyjechała?
Siedzenie przez dwa tygodnie przed telewizorem lub komputerem wydaje się odpychające.
Dlatego przygotowałam dla was listę 20 rzeczy, które możecie robić w czasie ferii.
Gotowi?! Zaczynamy! :-}


1. Sprawdź czy ktoś z twoich znajomych został w domu i na razie nie szykuje się do wyjazdu.
    Razem jest łatwiej spędzić czas.

2. Jeśli pada śnieg, wykorzystaj to. Istnieje tysiące możliwości spędzania czasu,

    wśród płatków śniegu.

3. Naucz się przyrządzać jakąś nową potrawę.

4. Spróbuj wykonać coś samodzielnie według instrukcji z Internetu.

5. Zacznij pisać książkę. Kto wie, może zostanie bestsellerem.

6. Załóż sobie bloga

7. albo fanpage.

8. Zacznij uprawiać jakiś sport. Może odnajdziesz swoje hobby.

9.  Zwiedź swoje miasto. Większość z nas nigdy nie oglądała zabytków w swoim mieście.

10. Wyjedź na jakiś koncert albo festiwal.

11. Przygotuj paczkę dla ulubionego YouTubera. Może otworzy ją na nagraniu?

12. albo samemu spróbować swoich sił na YouTubie.

13. Wybrać się do kina na jakiś film.

14. Zorganizować imprezę w terminie, który będzie wam najbardziej pasował.

15. Pójdź na łyżwy.

16. Zacznij malować [ albo rysować :-} ]

17. Jeśli masz zwierzaka spróbuj nauczyć go jakiejś sztuczki.

18. Spróbuj egzotycznej kuchni [ np. sushi ].

19. Nocuj u przyjaciół i spędzaj z nimi czas.

20. i wiele wiele więcej :-}


To koniec mojej listy. Jestem pewna, że część osób jest w stanie dodać do niej coś jeszcze o czym ja nie pomyślałam. Oczywiście istnieje pewnie jeszcze mnóstwo sposobów na spędzenie ferii, tylko ja nie mogę na nie wpaść. Mam ogromną nadzieję, że wpis się wam podobał, a lista pomogła wam znaleźć parę sposobów na spędzenie ferii. :-}



Do zobaczenia i życzę wam [ bardzo ] szczęśliwych ferii :-}





sobota, 11 lutego 2017

Cytat, który dla mnie ma znaczenie



Każdy z nas ma jakiś "swój" cytat lub zdanie, które ma dla was jakieś szczególne znaczenie. Jeśli nawet dwie osoby na świecie, uwielbiają ten sam cytat to jego znaczenie będzie dla nich odmienne i z pewnością tłumaczyłyby jego znaczenie zupełnie inaczej.

Powyższy cytat jest właśnie takim "moim" cytatem. Jeśli tylko przejadę po nim wzrokiem powracają wspomnienia, a w sercu czuję charakterystyczne uczucie.
Jest dla mnie ważny w trudny do określenia sposób.

Znam jeszcze kilka cytatów, które mają mnie rośmieszyć lub poprawić nastrój, jednak nie mają one dla mnie takiego samego znaczenia jak "mój" cytat.

Macie jakieś swoje cytaty, zdania lub powiedzenia, które są "wasze"?
Jeśli tak podajdzie je w komentarzu. :-)


Do zobaczenia :-)

piątek, 10 lutego 2017

Zaczęły się ferie

Witam wszystkich na moim blogu

Od dzisiejszego dnia zaczynają się ferie, a ja ( znowu) leżę z gorączką w łóżku. To chyba nie jest normalne. Zaczynam czekać z utęsknieniem na cieplejszą pogodę. Może wtedy wreszcie przestanę chorować?

Zaczynają się ferie. Czas wolny od szkoły, ale nie od nauki. Te osoby, których ferie przypadały wcześniej miały szczęście korzystać ze wszechobecnego śniegu. Teraz śniegu już  prawie nie ma. Zima ma się ku końcowi.

W czasie ferii wpisy będą się pojawiały znacznie częściej ze względu na ogromną ilość wolnego czasu. Chyba, że czeka mnie niespdziewany wyjazd, ale wtedy na pewno was o tym powiedomię ;-) .

Do zobaczenia i szczęśliwych ferii :-)


wtorek, 7 lutego 2017

Przed feriami. Po konkursie.

Witam wszystkich na moim blogu.

Przez ostatnie dni żyłam tylko konkursem z Polskiego. W ostatnich dniach ten wątek przewinąłu się tu już (więcej niż ) parę razy. Dzisiaj pisze już o tym przed ostatni raz, bo ostatni pojawi się w chwili ogłoszenia wyników. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie :-) .

Niedługo zaczną się ferie. Nie mogę doczekać się już tych dwóch tygodni pełnych wolnego czasu. Wreszcie będzie można odpocząć od szkoły ;-) i od nauki. Chciałabym podobnie jak każdy, kiedy musi uczyć się do następnego testu, by już zaczęły się wakacje. Dwa miesiące relaksu wydają się rajem, gdy próbujesz zmusić twoje ciało do wstania z łóżka o 6 rano.

Byle wytrzymać do ferii.
Pozostały już tylko 3 dni!

Pozdrawiam wszystkich oczekujących ferii ;-).


Do zobaczenia

piątek, 3 lutego 2017

Weekend i stres

Witam wszystkich na moim blogu.

Nareszcie nastał zawsze za krótki weekend.
Niby jest to czas kiedy można się trochę odprężyć jednak ja za bardzo przejmuję się szķołą. W najbliższym czasie mamy mnóstwo sprawdzianów. Wiem, że ciągle powtarzam wyraz "mnóstwo", ale niestety nie znajduję lepszego słowa. Wybaczycie mi to? Konkurs jak zwykle stresuje niby zostały jeszcze całe dwa dni, jednak stres wierci mi dziurę w brzuchu. Podobno stresująsię tylko osoby, które nie są przygotowane.
Może jest w tym trochę racji...

Rozwieję wasze wątpliwości uczyłam się, ale nie było to jednorazowe powtórzenie. Zrobiłam wszystkie testy z zaległych lat. Więc czemu jestem zestresowana? Ma ktoś jakiś pomysł?
Chociaż... chyba naszych emocji nie da się wyjaśnić.

Chciałabym mieć już to wszystko za sobą, lecz czas płynie w swoim tępie i z góry określonej kolejności. Nic na to nie poradzimy.

Do zobaczenia :-)


środa, 1 lutego 2017

Walka z przeziębieniem

Witam wszystkich na moim blogu

Co wydarzyło się ostatnio w moim życiu?
Nic specjalnego. No chyba, że będziemy liczyć problemy ze zdrowiem. Od niedzieli jestem chora i to przeklętę przeziębienie daje mi się we znaki. Najgorsze jest to, że w następny poniedziałek jest konkurs kuratoryjny z polskiego. Muszę do tego czasu wyzdrowieć. Nie daruję sobie jeśli się wtedy nie pojawię.

Czasem zazdroszczę trochę osobom z gorszymi wynikami. Nie muszą brać udziału w konkursach, a jeśli wezmą nawet w nich udział nikt nie oczekuje od nich wysokiego wyniku.  Chociaż pewnie inaczej wygląda to dla osoby z drugiej strony barykady :-) .

Życzcie mi szczęścia i powrotu do zdrowia  :-) .

Do zobaczenia :-)