czwartek, 9 marca 2017

O wszystkim i o niczym

Witajcie :-}

Jak tam życie?
U mnie życie toczy się powoli do przodu, po w miarę równej drodze,
chociaż zdarzają się wyboje i dziury. Ostatnio dużo myślę o przyszłości, tej najbliższej i tej dalszej.
W końcu to MY kształtujemy naszą przyszłość. Niestety nie umiem zobaczyć co zdarzy się w przyszłości i chyba tak naprawdę nie chce wiedzieć :-}
Pozostaje mi mieć nadzieję, że na razie dobrze kształtuję moją przyszłość.

Zaczęłam chyba trochę filozoficznie, ale cóż takie są moje ostatnie myśli.
Może to przez pogodę? Może przez coś innego? 
Podejrzewam, że nigdy się tego nie dowiem, ani nie będę blisko odpowiedzi.

Wybaczcie, będzie znowu o konkursach.
Dziś [znowu] pisałam matematyczny konkurs. No i nic niezwykłego, prawda?
W końcu jak możecie się  dowiedzieć czytając mojego bloga, konkursy nie są mi obce.
Więc dlaczego o nim piszę? Bo był to najcięższy konkurs jaki pisałam.
Nie chodzi tu o nerwy [ które czułam przed konkursem kuratoryjnym, tamten konkurs okazał się w miarę prosty], stres, czy naukę. Po prostu był bardzo ciężki.
Osoby, które są gorsze z matematyki, na pewno zrozumią tego mema [a teraz także ja :-} ]

No właśnie tak poczułam się czytając pewne zadanie o punktach pięciokąta foremnego :-}
Nawiasem mówiąc matematyka jest jednym z moich ulubionych przedmiotów, a ja od zawsze byłam dobra w tej dziedzinie. Chyba nie poszło mi teraz zbyt dobrze...

Jak już pisałam w wpisie
http://tylkotowszystkoijeszczetroche.blogspot.com/2017/02/by-sobie-pies.html, parę tygodni temu byłam w kinie na filmie "Był sobie pies". Jak pewnie wszyscy wiedzą ostatnio obchodziliśmy
 Dzień Kobiet. No więc, chłopcy z naszej klasy sprezentowali nam... misie w puszkach [tak w puszkach! Były zamknięte w metalowych puszkach. Z początku myślałyśmy, że  puszki są puste :-D To jest najlepszy prezent jaki do tej pory dostałam :-}  ] i bilet do kina. Na film, który niestety już oglądnęła znaczna część dziewczyn [ w tym ja ] . Mimo to idziemy 10.03 do kina.
Zastanawiam się nad pozostaniem w domu. Hmm. Jutro podejmę decyzje.


Do zobaczenia w następnych wpisach :-}
 

 
 
 
 


3 komentarze:

  1. Nie warto zbyt dużo myśleć o przyszłości :D Wiem z doświadczenia :D
    Sama planuję, bo do czegoś trzeba dążyć, ale na dalszą metę.. Nieee :D
    Zapraszam do sb <3
    kolorowezyciebiedronki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakże się cieszę, że już od 5 lat nie muszę zmagać się z matematyką.
    Fajny prezent. Ja na dzień kobiet dostałam aż ptasie mleczko od taty.
    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzeba cieszyć się i żyć chwilą :)
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń