sobota, 15 kwietnia 2017

Vocaloid

Słyszeliście już o Vocaloidzie? Ja osobiście zakochałam się w piosenkach stworzonych za jego pomocą. Szczególnie do gustu mi przypadła piosenka "Servant of Evil" należąca do serii Historia Zła, a także "Blessed Messiah and the Tower of Ai". Są po prostu piękne, nie tylko powalają muzyką, ale także tekstem, a to jest dla mnie najważniejsze w muzyce. Piosenka bez dopracowanego tekstu jest w końcu tylko skoczną melodią i właśnie ze względu na melodię chcemy ją dalej słuchać. Nie ważne. Miałam w końcu mówić o Vocaloidzie. Poniżej jest ogólne wytłumaczenie tematu, które skopiowałam z Wikipedii.

Vocaloid (jap. ボーカロイド Bōkaroido?) –syntezator śpiewu stworzony przez firmęYamaha. Pozwala użytkownikowi na tworzenie przebiegów śpiewu przez wpisywanie tekstu, który ma zostać zaśpiewany, oraz melodii.

Dzięki temu programowi narodziły się także wirtualne gwiazdy takie jak: Hatsune Miku (dziewczyna), a także Len (chłopak) i Rin (dziewczyna) Kagamine ( oczywiście jest ich więcej, ale są one bardziej znane w Japonii niż w Polsce przez co trudno było dosyć znaleźć o nich wiadomości). Wirtualne gwiazdy występowały także na koncercie. Widoczne były dzięki ogromnym monitorom, na których były wyświetlane ich sylwetki. Oczywiście na koncert przyszło mnóstwo fanów.
Każda gwiazda ma również określony wiek, wzrost i wygląd, więc różnica w ich wyglądzie w poszczególnych utworach nie jest zbyt wielka. Zdarzają się również cosplaye, które są bardziej lub mniej podobne do oryginału.


Tu na przykład mamy cosplay Kagamine Rin.




Podobna ?

W każdym razie za pomocą tego programu można tworzyć piosenki... i to chyba wszystko co miałam do powiedzenia na ten temat w kwesti rzeczy bardziej ważnych.


Polecam przesłuchać sobie parę piosenek, by zrozumieć o co chodzi w tym wszystkim ( najlepiej przesłuchać kilka bo wykonanie też może się znacząco różnić, zdarza się, że covery danych utworów brzmią o niebo lepiej od oryginału)


Do zobaczenia :-)


2 komentarze:

  1. Cała seria Servant to Evil jest po prostu niezmiemska, przy niektórych piosenkach nawet się rozpłakałam. Co do Vocaloidów myślę, że to ciekawe rozwiązanie dla ludzi chcących tworzyć muzykę, jednak myślę, że niektórych z tych syntezatorów nie da się słuchać (np. Kaito). Kocham Gumi, V Flower, Len, Rin i kilka innych *,*

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o tym, a tematyka dość ciekawa. Na pewno posłucham piosenki którą podałaś :)
    Zapraszam! www.zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń